Mam 26 lat i Bzianka to od zawsze mój dom.

Korzenie

Jestem prawnukiem ostatniego przedwojennego sekretarza wsi Bzianka, radnego gminnego, twórcy naszej Ochotniczej Straży Pożarnej i Spółki Łowieckiej, Andrzeja Świetlika. Pradziadek był ostatnim, który dysponował prawem używania i sygnowania dokumentów pieczęcią wsi Bzianka. Stąd ja także często używam jej na stronie internetowej Bzianki. Ojciec Andrzeja, Jakub Świetlik był pionierem utworzenia szkoły w Bziance, a na przełomie XIX-XX w. członkiem Rady Parafialnej w Przybyszówce z ramienia Bzianki. Wspólnie z synem trzykrotnie przed 1939 r. podejmował próby utworzenia samodzielnej parafii w Bziance. Nie dożyli ziszczenia się tych marzeń.
O powołanie parafii Bzianka i budowę kościoła walczyły skutecznie kolejne pokolenia, w tym mój dziadek Jan Skwirut i tata Zdzisław. Dzisiaj ja próbuję z zamiłowaniem historyka opisać te niezwykłe wydarzenia w jednej obszernej i pełnej monografii.

Działalność w LSO

Większość z Państwa zna mnie od urodzenia, a zwłaszcza od czasu, kiedy w 1997 r. zostałem członkiem Liturgicznej Służby Ołtarza (LSO) w parafii Bzianka. Przed 10 lat służby współpracowałem z ks. kan. Janem Kobylarzem. Byłem animatorem oraz ceremoniarzem LSO. Podejmowałem także opiekę nad ministrantami w czasie turnusów wakacyjnych i podczas organizacji uroczystości parafialnych. W latach 2005-2007 przygotowywałem dla członków LSO trzy wydawnictwa w postaci plakatów: Laetus Serviam (35 numerów), Postawy ministranckie (18 numerów) i Sfotografowani Papieże (7 numerów) oraz prowadziłem parafialną kronikę LSO.

Wykształcenie

Ukończyłem studia I i II stopnia z zakresu nauk politycznych na Uniwersytecie Rzeszowskim (UR) oraz jednolite studia prawnicze na tej samej uczelni. Odbyłem także roczne studia w Europejskiej Akademii Dyplomacji w Warszawie. W czasie studiów byłem Sekretarzem, a następnie Prezesem Koła Naukowego Politologów. Kierowałem Sekcją Praw Człowieka. Zasiadałem z ramienia studentów w Radzie Wydziału Socjologiczno-Historycznego UR. Przez rok byłem Wiceprzewodniczącym Samorządu Studentów na tymże wydziale. W trakcie studiów byłem praktykantem Muzeum Auschwitz-Birkenau (obecnie jestem jego wolontariuszem), Sądu Rejonowego w Rzeszowie i prywatnej kancelarii prawnej. Ukończyłem także 5 szkoleń z zakresu dyplomacji, działalności mediów, arbitrażu, negocjacji, autoprezentacji i sztuki wystąpień publicznych. W 2015 r. planuję otwarcie przewodu doktorskiego z zakresu prawa międzynarodowego publicznego.

Działalność naukowa

W trakcie studiów rozpocząłem pracę naukową, która trwa już sześć lat. Dotychczas uczestniczyłem w 32 konferencjach naukowych, w czasie których wygłosiłem 25 referatów. Blisko połowa z nich ukazała się drukiem w publikacjach zbiorowych. Współorganizowałem 12 konferencji naukowych. W swoich badaniach zajmuję się kwestiami historycznymi i prawnymi Zbrodni Katyńskiej z 1940 r. Jestem pomysłodawcą i współorganizatorem cyklicznych spotkań „Rzeszowski Dzień Katyński”. O tym corocznym wydarzeniu informowały już wszystkie media: prasa, telewizja, media elektroniczne i radio. Współpracuję z placówkami oświatowymi, uczelniami, więźniami obozów koncentracyjnych, a także Rodzinami Katyńskimi. Od 2014 r. jestem Pełnomocnikiem części Rodzin Katyńskich skarżących Rosję przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Moją działalność naukową poświadczają liczne certyfikaty oraz zdjęcia.

Działalność społeczna

Od marca 2008 r. prowadzę stronę internetową naszej wsi i parafii. Pomysł jej stworzenia zrodził się przypadkowo i stał się pasją, która trwa już blisko 7 lat. Na stronie poruszałem wszystkie kwestie związane z życiem miejscowości. Były to sprawy radosne, ale i smutne. Zawsze starałem się być tam, gdzie coś się działo. Uczestniczyłem w obronie istnienia Szkoły Podstawowej w Bziance, a następnie byłem Sekretarzem Społecznego Komitetu na rzecz prowadzenia Szkoły Podstawowej w Bziance przez Siostry Nazaretanki. Brałem udział w licznych spotkaniach, przygotowywałem relacje dla Państwa (blisko 70 wpisów na stronie), prowadziłem kampanię informacyjną w prasie i Internecie. Całe przedsięwzięcie zakończyło się naszym wspólnym sukcesem. Współpracowałem z organizacjami działającymi na terenie sołectwa, a także Urzędem Parafialnym.