Pierwszy września – początek roku szkolnego. Dzieci i młodzież rozpoczynają codzienne podróże środkami komunikacji miejskiej do szkół. Kończą się także wakacje – czas urlopów. Więcej osób zaczyna korzystać z autobusów. Automatycznie powraca sprawa ilości kursów do Bzianki. Chcę jednak spojrzeć na problem szerzej, biorąc pod uwagę wszystkie linie MPK jeżdżące do gminy Świlcza, a jest ich aż trzy.

Dane i liczby, które przytaczam są powszechnie dostępne w Internecie na Biuletynach Informacji Publicznej. Można je uzyskać telefonicznie lub osobiście w Zarządzie Transportu Miejskiego w Rzeszowie (jednostka nadzorująca MPK). Ja tak zrobiłem. Ameryki więc nie odkryję, a tylko rozjaśnię i usystematyzuję sprawę.

W tegorocznym budżecie gmina Świlcza zagwarantowała dla Rzeszowa, którego jednostką jest ZTM, kwotę 414 432,00 zł. na transport zbiorowy, co prościej mówiąc oznacza dopłatę do przewozu ludzi autobusami MPK: 20, 22 i 25 na terenie gminy.

Kwota na przestrzeni roku okazała się niewystarczająca, dlatego od 1 lipca 2013 r. obcięto kursy autobusów do gminy Świlcza – w przypadku Bzianki aż o połowę (12 kursów w dni powszednie). Autobus MPK 22 jadący docelowo do Trzciany, w dni powszednie wykonywał 14 kursów do przystanku Świlcza-osiedle (okolice Urzędu Gminy). Od tego przystanku do Trzciany jechało o 4 autobusy mniej (w przypadku tej linii należy pamiętać również o wariantach kursowania: prosto do Trzciany, lub przez Kamyszyn do Trzciany). Autobus MPK 20 kończący swój kurs na przystanku Mrowla-Dom Strażaka wykonywał 5 kursów i to tylko w dni robocze. Jako mało istotny kurs, pomijam go w dalszej części artykułu. Mieszkańcy Bzianki mogli po likwidacji kursów poczuć, że potraktowano ich jak bardzo mało istotną wieś na mapie gminy.

Dzień przed ogłoszeniem skandalicznego ograniczenia kursów autobusów MPK, w Bziance odbyło się zebranie wiejskie z udziałem wójta gminy. Trudno uwierzyć, że nikt z przedstawicieli władzy, a tym bardziej wójt nie wiedział o planowanych ograniczeniach. Musiał o tym wiedzieć. Dlaczego nic nie powiedział? Czyżby obawa przed reakcją mieszkańców kazała tę wiedzę zatrzymać dla siebie?

O zgrozo… o możliwych kłopotach z MPK 25 pisałem na stronie Bzianki w 2008 r. – tak, tak… 5 lat temu pisałem dwa razy o zagrożeniu kursów do Bzianki wobec ówczesnej likwidacji MPK 31 do Bratkowic i strajków w MPK (kliknij i przeczytaj).

Gmina zobowiązana jest do dopłaty za przejazd autobusów po swoim terenie do pierwszego przystanku w granicach miasta Rzeszów. W przypadku Bzianki gmina Świlcza dopłaca za odległość 3,475 km. (składa się na to wjazd do Bzianki obejmujący przystanki: Dębicka-granica 45EBzianka-pętla, tj. 1,546 km., oraz wyjazd z Bzianki na odcinku przystanków: Bzianka-pętlaDębicka-granica 38E, tj. 1,929 km.).

MPK

W przypadku drugiego autobusu MPK 22, dopłata na kursie podstawowym Bardowskiego-Trzciana (bez brania pod uwagę wariantu przez Kamyszyn) jest naliczana za odległość 17,1 km. (wjazd: 8,54 km., wyjazd: 8,56 km).

Widać gołym okiem jak mało kosztowna jest linia MPK 25 do Bzianki. Przyjmując hipotetycznie, że dopłata do 1 km. wynosi 5 zł. to mnożąc je przez 3,475 km. dojdziemy do tego, że jeden kurs do Bzianki to koszt 17,37 zł. Przyjęte założenie jest zbliżone do realnych kosztów. Przywrócenie jednego kursu w Bziance nie było więc oszałamiająco drogie. Można było przywrócić więcej.

W wyniku społecznych protestów i zbierania podpisów, co miało miejsce także w Bziance, Rada Gminy Świlcza 26 lipca 2013 r. udzieliła kolejnej dotacji miastu Rzeszów na transport zbiorowy w kwocie 23 141,75 zł.

Jak przekazano mi w ZTM Rzeszów praktycznie cała kwota, tj. 22 141,75 zł. pochodziła z darowizny prywatnej firmy na rzecz transportu zbiorowego, której nazwę pominę. Potwierdza to także Uchwała Rady Gminy Świlcza XLII/302/2013 z 26 lipca 2013 r. (kliknij i przeczytaj). Te środki powiększone o tysiąc złotych zostało przekazane dla miasta Rzeszów. Po tej uchwale na linii MPK 22 przywrócono 3 kursy. W Bziance przywrócono tylko jeden kurs o godz. 9.10, który i tak kursuje tylko do WORD-u.

Należy przypuszczać, że darowizna firmy ze Świlczy raczej nie była przeznaczona na przywrócenie kursów MPK 25, lecz MPK 22. Zachodzi pytanie, czy ten dodany tysiąc złotych to koszt tego jednego kursu do Bzianki? Tego nie wiem. Jednak dane, które zebrałem mogą potwierdzać taką tezę.

Ze spotkania ZTM Rzeszów z mieszkańcami niezadowolonymi z kursów autobusów w dniu 8 sierpnia 2013 r. Bzianka skorzystać nie mogła, ponieważ dotyczyło ono tylko rzeszowskich osiedli. Jak podkreślano w ZTM Rzeszów mieszkańcy Bzianki mogą upominać się o zwiększenie kursów tylko w Urzędzie Gminy Świlcza, ponieważ to on dopłaca do kursów i „zamawia usługi” transportu zbiorowego w ZTM Rzeszów.

Akcja zbierania podpisów nie przyniosła więc znaczącej poprawy w całej sprawie. Rozpoczął się rok szkolny, a ilość kursów w Bziance pozostała dalej na poziomie pechowej liczby 13. Od 1 września 2013 r. na linii MPK 22 przywrócono jeden kurs. Mówię oczywiście ciągle o kursach w dni powszednie, pomijając weekend. Widać dysproporcję w traktowaniu Bzianki, na tle innych miejscowości w gminie. Od początku całej sprawy na linii MPK 22 przywrócono cztery kursy, w Bziance jeden.

Obecna sytuacja jest szczególnie dotkliwa dla mieszkańców końca naszej miejscowości, którzy do przystanku Bzianka-sklep mają bardzo daleko. Ci z początku Bzianki zawsze mogą skorzystać jeszcze z usług PKS-u lub Cossmy. W wyjątkowo trudnej sytuacji są uczniowie, którzy rano mają do wyboru trzy-cztery kursy o godz.: 6.52, 7.15, 9.10 (do WORD-u) i 13.00. A co jeżeli uczeń ma do szkoły na godz. 13.00? Musi jechać autobusem o godz. 9.10 na Baranówkę, przesiadać się i płacić za dodatkowy bilet, a później kilka godzin czekać w Rzeszowie. Jak można na to pozwolić? Z jednej strony nasze władze lekką ręką, w imię pozornego dobra dziecka likwidują kolejne ponad stuletnie szkoły, a z drugiej strony pozwalają na uwłaczające wszystkiemu utrudnianie dojazdu dzieci z Bzianki do szkół.

Z drugiej strony można zapytać dlaczego burmistrz Boguchwały nie jest współfinansującym linię MPK 25? Odpowiedź jest prosta – opłata jest naliczana za przejazd po terenie gminy, a autobus po terenie gminy Boguchwała nie jedzie. Trudno zabraniać mieszkańcom Nosówki jeździć MPK 25. Myśląc w ten sposób należałoby ludzi z Bzianki wysadzać na pierwszym przystanku w Rzeszowie. Wysuwanie więc takich argumentów jest niepoważne – nie mieszkamy w ZSRR w latach 30-tych XX w., gdzie był paszport na wjazd do miast (tzw. paszportyzacja), tylko w Polsce w 2013 r.

Perspektywy na poprawę naszej sytuacji są raczej marne. Należałoby w dalszym ciągu usilnie zabiegać u władz gminy o dopłaty w celu przywrócenia kolejnych kursów MPK 25. Dla budżetu gminy nie są to kwoty, które miałyby załamać sytuację finansową, zwłaszcza wobec milionowych inwestycji w innych sołectwach. Oczywiście w przypadku Bzianki zawsze był jakiś argument wymijający. Do niedawna była to rozbudowa szkoły. Teraz jest budowa kanalizacji, ale powoli argumenty władzy do usprawiedliwiania lekceważenia mieszkańców Bzianki się kończą. Czas milczenia o tym też już minął.

Możliwe, że należy pokornie milczeć i za ten przywrócony kurs w pas się kłaniać.